piątek, Luty 28, 2020

Na ratunek światu – o „Olimpijskich Herosach” Ricka Riordana

0

Mitologia grecka fascynuje ludzi już od bardzo dawnych czasów. Uległam jej urokowi jeszcze w okresie szkolnym i tak mi zostało do dziś. Wywodzące się z niej motywy niejednokrotnie wykorzystywano w literaturze, gdyż stanowi ona niewyczerpane źródło inspiracji.

Dlaczego sięgnęłam po książki Ricka Riordana „Olimpijscy Herosi”?

Odkąd pamiętam, zawsze kochałam fantasy – tyczy się to zarówno filmów, jak i książek. Kilka lat temu wpadła mi w ręce powieść „Zagubiony Heros” Ricka Riordana. Przypadła mi do gustu i nie mogłam doczekać się jej kontynuacji. Kiedy trafiła się sposobność zakupienia w pakiecie wszystkich tomów „Olimpijskich Herosów”, nie zwlekałam nawet chwili. Jest to bowiem coś takiego, co zdecydowanie warto mieć w swojej biblioteczce. I niech nie zwiedzie Was to, że saga ta ma przyczepioną etykietkę „dla młodzieży” – również i dorośli nie będą się przy jej lekturze nudzić ani przez chwilę.

Kim jest autor książki Rick Riordan?

Rick Riordan to ur. w 1964 r. amerykański pisarz specjalizujący się w gatunku fantasy. Przez wiele lat pracował jako nauczyciel. Zdecydowanie największą popularność przyniósł mu cykl zatytułowany „Percy Jackson i bogowie olimpijscy”, który doczekał się nawet ekranizacji. Oprócz tego w dorobku Riordana znajdują się też m.in. sagi „Kroniki Rodu Kane”, „39 Wskazówek” oraz „Olimpijscy Herosi”. Prywatnie pisarz jest żonaty, ma dwoje dzieci, mieszka z rodziną w Teksasie.

O fabule książek „Olimpijscy Herosi” słów kilka

Seria „Olimpijscy Herosi” traktuje o losach siedmiorga herosów, których rodzicami są greccy bogowie. W jej skład wchodzą następujące części: „Zagubiony Heros”, „Syn Neptuna”, „Znak Ateny” „Dom Hadesa” oraz „Krew Olimpu”. Opisanie fabuły każdej z nich zajęłoby mi sporo miejsca i czasu, dlatego też postaram się pokrótce wyjaśnić Wam, o co w tym wszystkim chodzi. Młodzi półbogowie zostają postawieni w obliczu największego w swoim życiu wyzwania. W żadnym wypadku nie mogą dopuścić do tego, by Gaja – czyli Matka Ziemia – przebudziła się. Grozi to bowiem totalną katastrofą i zagładą dla całego świata. Sytuacja staje się zaś o tyle niebezpieczna, że powrócili jej giganci – tak silni jak są teraz nie byli nigdy wcześniej. Najważniejszą zatem kwestią staje się ich powstrzymanie – herosi muszą tego dokonać przed świętem bogini Spes, w którego trakcie Gaja zamierza złożyć w ofierze dwóch herosów. Płynąca w ich żyłach krew Olimpu ma przyczynić się do obudzenia Matki Ziemi. Bohaterowie mają zaś o tyle utrudnione zadanie, że z armią gigantów muszą uporać się sami. Niestety, nie mogą liczyć na wsparcie ze strony bogów – w tej rozgrywce skazani są wyłącznie na siebie, a czasu nie mają zbyt wiele.

Czy wyjdą zwycięsko z tej próby? Czy uda im się dokonać tego, co wydaje się niemożliwe? Jak to wpłynie na relacje pomiędzy nimi? Mam w tym momencie na myśli głównie Annabeth i Percy’ego. Jakich wyborów będą musieli dokonać młodzi półbogowie, by ocalić nie tylko siebie, ale i tych, których kochają? Nie udzielę Wam odpowiedzi na te pytania – jeśli chcecie je poznać, koniecznie sięgnijcie po „Olimpijskich Herosów”.

Moja opinia na temat książek „Olimpijscy Herosi” Ricka Riordana

„Olimpijskich Herosów” polecam Wam z wielu powodów. Przede wszystkim dlatego, że przy książkach z tej serii na pewno nie będziecie się nudzić. Rick Riordan jest niezwykle utalentowanym pisarzem posiadającym niebywałą wyobraźnię. Wymyśla wspaniałe opowieści, które wciągają już od pierwszych stron. Nie są one pozbawione poczucia humoru, a także elementów powieści przygodowych i sensacyjnych. Autor odwołuje się w nich zarówno do mitologii greckiej, jak i rzymskiej. Zadbał o to, by akcja była wartka i pełna nieoczekiwanych zwrotów, zagadek oraz tajemnic. Książki zostały napisane lekkim i przyjemnym językiem, dzięki czemu przeczytacie je bardzo szybko. Świetnym zabiegiem okazała się naprzemiennie prowadzona narracja. Poszczególne rozdziały są poświęcone konkretnym bohaterom, co sprawia, iż czytelnik zyskuje szerszy ogląd na całą historię, ponieważ patrzy na nią przez pryzmat różnych postaci.

Przyznam szczerze, iż jestem mocno zawiedziona tym, że „Krew Olimpu” to niedowołany koniec sagi. Po cichu liczyłam na to, że powstaną kolejne części, ale niestety tak się nie stanie. Finał serii dosłownie mną wstrząsnął, kompletnie się tego nie spodziewałam i gwarantuję, że Wy także będzie zaskoczeni. Cóż, nie pozostaje nic innego, jak od czasu do czasu sięgać po „Olimpijskich Herosów” i zupełnie zatracić się w świecie wykreowanym przez Riordana.

Niezwykłą rzeczą dla mnie była możliwość obserwowania, jak zmieniają się bohaterowie i jak przy tym ewoluują styl oraz umiejętności autora. Każda następna część sagi sprawia nieodparte wrażenie dojrzalszej, chociaż wszystkie są starannie dopracowane w najdrobniejszych szczegółach.

Czy warto kupić książki „Olimpijscy Herosi”?

Seria „Olimpijscy Herosi” to jeden z najlepszych prezentów, jaki możecie zrobić komuś lub sobie. Warto też podsunąć je nieco starszym dzieciom – jeśli z czytelnictwem są na bakier, to spore jest prawdopodobieństwo, że się to zmieni. Saga jest najlepszym dowodem na to, że literatura fantasty ma się znakomicie i jest w doskonałej kondycji. Rick Riordan bez wątpienia przekona do niej nawet tych, których nie są miłośnikami tego gatunku.

Pozory bywają mylące – o „Zaginięciu” Remigiusza Mroza

0

Temat zaginięcia dziecka w literaturze jest dość oklepany, dlatego też jeśli ktoś się go podejmuje, powinien dołożyć wszelakich starań, by nie zaserwować czytelnikom kolejnego odgrzewanego kotleta powodującego zgagę. Na szczęście Remigiusz Mróz jest wytrawnym pisarzem i wie doskonale, jak przyrządzić wspaniałe danie będące czytelniczą ucztą z prawdziwego zdarzenia.

Dlaczego sięgnęłam po książkę Remigiusza Mroza „Zaginięcie”?

Jeśli ktoś zna twórczość Remigiusza Mroza, ten wie doskonale, iż jest ona zdecydowanie warta uwagi. A jeśli ktoś nie zna – to serdecznie polecam zmienić ten stan i to możliwie jak najszybciej. Znam kilka jego powieści i jestem pod dużym ich wrażeniem. Jakiś czas temu przeczytałam „Kasację” – pierwszą część serii z Joanną Chyłką. Po zakończeniu lektury czułam ogromny niedosyt, dlatego też do sięgnięcia po „Zaginięcie” nie trzeba mnie było wcale namawiać.

Kim jest autor książki Remigiusz Mróz?

Remigiusz Mróz, rocznik 1987, to polski pisarz oraz autor cyklu publicystycznego zatytułowanego „Kurs pisania”. Jest absolwentem warszawskiej Akademii Leona Koźmińskiego, posiada stopień naukowy doktora nauk prawnych. W swojej twórczości wykorzystuje elementy różnych gatunków literackich – m.in. kryminału, powieści historycznej czy thrillera. Na jego dorobek składa się wiele interesujących pozycji takich jak np. trylogia z komisarzem Forstem czy wspomniana już seria z Joanną Chyłką, której druga część to „Zaginięcie” będące przedmiotem niniejszej recenzji. Oprócz tego Mróz napisał też wiele artykułów o tematyce naukowej.

O fabule książki „Zaginięcie” słów kilka

Wyobraźcie sobie taki klimat. Piękny dom letniskowy, w którym wypoczywa zamożna rodzina. Jest sielankowo aż do momentu, gdy niespełna czteroletnia dziewczynka znika bez śladu. Przepada niczym kamień w wodę. Policja kieruje podejrzenia na rodziców – nie znaleziono żadnych śladów włamania, alarm był włączony, sprawa wydaje się być zatem przesądzona. Ale czy na pewno? I tu na prośbę matki dziewczynki do akcji wkraczają Joanna Chyłka, doświadczona prawniczka oraz jej podopieczny aplikant Kordian Oryński. Postanawiają bronić małżeństwa, któremu zostaje przez prokuraturę postawiony zarzut zabójstwa własnego dziecka. Proces ma charakter poszlakowy, jednakże w miarę upływu czasu sprawa komplikuje się coraz bardziej. Chyłka i Oryński mają swoją teorię na temat sprawy, która – jak się wkrótce okazuje – ma drugie dno. Na powierzchnię zaczynają wypływać pewne niewygodne fakty – dla niektórych byłoby najlepiej, aby pozostały w ukryciu. Jaki finał będzie mieć ta historia? Tego oczywiście Wam nie zdradzę. Pewne jest zaś to, że prawnicy mają nie lada orzech do zgryzienia, albowiem podjęci się naprawdę trudnego zadania.

Moja opinia na temat książki „Zaginięcie” Remigiusza Mroza

W „Zaginięciu” – podobnie jak w „Kasacji” – mamy do czynienia ze świetnie skonstruowaną fabułą. O ile sam wątek zaginięcia dziecka niczym odkrywczym nie jest, o tyle wyjątkowego smaku dodają mu wątki poboczne. Całość układa się w bardzo pogmatwaną historię – czytelnik ma nieustannie do czynienia z nagłymi zwrotami akcji i właściwie nie wie, czego może się spodziewać po lekturze kolejnych stron powieści. Element zaskoczenia jest tu niezmiernie ważny, a to nie jedyny atut książki. Prym według mnie wiedzie duet Chyłka & Oryński. Iskrzy między nimi straszliwie, co tylko dowodzi słuszności powiedzenia, iż przeciwieństwa się przyciągają. Rzecz jasna nie zamierzam uchylać rąbka tajemnicy i nie powiem Wam, co wzięło górę – uczucia czy profesjonalizm, sami przeczytajcie, a się przekonacie.

Warto przy tej sposobności nadmienić, iż także i inni bohaterowie są niezwykle wyrazistymi postaciami, takimi z krwi i kości, dzięki czemu łatwiej uwierzyć, iż taka historia wydarzyła się w rzeczywistości. Autor każdy szczegół dopracował z największą starannością. Zadbał o to, by czytelnik ani przez chwilę się nie nudził, przy czym docenić należy to, iż bardzo skutecznie potrafi odwracać jego uwagę i sprawiać, by w pewne rzeczy uwierzył. Po to, by na końcu dosłownie go zmiażdżyć. Przyznam szczerze, że takiego finiszu się nie spodziewałam – istne mistrzostwo świata, za co autorowi należą się rzęsiste owacje na stojąco. Powiem Wam tylko tyle – nawet nie próbujcie bawić się w zgadywanie zakończenia, bo i tak Wam się nie uda trafić.

Język, jakim posługuje się Remigiusz Mróz, jest pełen polotu i lekkości – dla pisarza to dar, gdyż dzięki temu potrafi szybko wciągnąć czytelnika w akcję. Od książki ciężko się oderwać, uprzedzam zatem z góry, abyście przeznaczyli sobie na nią odpowiednio dużo czasu – bo jak już zaczniecie czytać, to nie będzie w stanie przerwać.

Czy warto kupić książkę „Zaginięcie”?

„Zaginięcie” to kryminał z najwyższej półki. Tok prowadzenia sprawy zaginięcia dziecka bywa momentami zadziwiający, a bohaterowie niejednokrotnie balansują na granicy prawa i zdrowego rozsądku, przez co powieść sporo zyskała w moich oczach. Nie sposób też uniknąć refleksji na temat funkcjonowania zawodu prawnika w Polsce. Chyba jednak nie chciałabym w tym fachu pracować, bo to wymaga nade wszystko niebywałej odporności psychicznej. Tym bardziej zatem lekturze towarzyszyło mnóstwo emocji. Dostarczyła mi wiele wrażeń – dlatego i Wam ją polecam.

Kuchenka mikrofalowa – szybki sposób na przygotowanie jedzenia

0

Kuchenka mikrofalowa to wyjątkowo przydatne urządzenie, które na dobre zagościło w naszych domach. Dzięki niej możemy podgrzać, rozmrozić lub przyrządzić jedzenie, które nie jest pozbawione cennych wartości i zachowuje swój pyszny smak. Istnieje wiele czynników, które trzeba uwzględnić przy wyborze kuchenki.

Możemy podzielić je na:

  • Urządzenia wolnostojące, które możemy umieścić na przykład na blacie czy stole, ich największą zaletą jest mobilność – jeśli tylko potrzebujemy możemy zmienić jej miejsce. Mikrofalówki wolnostojące to dobre rozwiązanie do urządzonej już kuchni, są o wiele tańsze od mikrofalówek przeznaczonych do zabudowy i kosztują w granicach 250 złotych.
  • Urządzenia przeznaczone do zabudowy, posiadające specjalną obudowę, dzięki której możemy umieścić je we wnęce lub półce w zabudowie kuchni. Taki sprzęt widoczny będzie jedynie od frontu przez co sprawia wrażenie jakby zajmował o wiele mniej miejsca niż mikrofalówki wolnostojące. Są droższym wariantem i kosztują od 1000 do 1500 złotych.

Sterowanie do wyboru

Do wyboru mamy trzy opcje:

  • Sterowanie mechaniczne – ten wariant posiada z przodu dwa pokrętła, gdzie jednym ustawiamy poziom mocy, a drugim czas. To najbardziej popularny rodzaj sterowania, nie posiada jednak zbyt wielu kombinacji. Mikrofalówki sterowane mechanicznie idealnie nadają się do wykonywania podstawowych czynności, takich jak podgrzewanie czy rozmrażanie.
  • Sterowanie elektroniczne – tutaj mamy do czynienia z panelem sterowania, na którym wybieramy typ potrawy, jej wagę oraz typ obróbki: rozmrażanie, podgrzewanie lub gotowanie. Następnie mikrofalówka sama dobiera moc oraz czas, który jest jej potrzebny do przygotowania dania.
  • Sterowanie inteligentne – to najbardziej zaawansowane sterowanie, gdzie kuchenka sama dobiera moc i czas potrzebny do przygotowania potrawy, do naszych zadań należy jedynie wybranie typu obróbki. Reszta dzieje się samoczynnie i nie ma konieczności naszej ingerencji.

Możliwości kuchenek mikrofalowych

To, że podgrzewa, rozmraża czy gotuje to jeszcze nic. Nowoczesne mikrofalówki posiadają na przykład opcję gotowania na parze. Możemy przyrządzić w taki sposób warzywa, ryby, mięso, ryż, czy makaron, dzięki czemu potrawy zachowają wyjątkowy smak, a także wszystkie zdrowe właściwości. Na wyposażeniu takich kuchenek znajdują się również specjalne naczynia, w których umieszczamy produkty i wodę tak, jak w przypadku tradycyjnych parowarów.

Kuchenki mikrofalowe potrafią także piec z termoobiegiem. Jest to opcja wymuszonego nawiewu, która zapewnia równomierną cyrkulację gorącego powietrza wewnątrz komory kuchenki. Dzięki temu szybko podgrzejemy potrawę lub upieczemy ciasto.

Co warto wiedzieć o parametrach?

Zanim udamy się do sklepu warto zasięgnąć nieco informacji na temat kuchenek mikrofalowych. Przede wszystkim musimy zwrócić uwagę na jej pojemność, która waha się od 15 do 40 litrów w zależności od modelu. Najbardziej uniwersalne są sprzęty o pojemności około 20 litrów, które pomieszczą duży talerz obiadowy.

Jeśli nie zamierzamy podgrzewać w niej dużych ilości jedzenia, a także przygotowywać posiłków, możemy zdecydować się na mniejszy model, który zajmie też o wiele mniej miejsca. Pamiętajmy, że im większa pojemność tym większe gabaryty urządzenia, musimy więc odpowiednio wcześniej zaplanować jej położenie.

Niezwykle ważna jest także moc mikrofalówki, która może wynosić od 700 do 2100 W. Im wyższa moc urządzenia, tym szybciej potrawa będzie gotowa, a sprzęt zużyje przy tym mniejszą ilość prądu.

Większość modeli posiada możliwość regulowania mocy, by dostosować ją do danej potrawy lub rodzaju wykonywanej czynności. Tutaj musimy też przewidzieć naszą eksploatację kuchenki mikrofalowej – jeśli zamierzamy używać jej jedynie do podgrzewania małej ilości produktów nie ma sensu decydować się na sprzęt o dużej mocy i odwrotnie.

Funkcje, które uproszczą nam życie

Jeśli mamy w domu małe dzieci zadbajmy o to, by nasze urządzenia miało blokadę rodzicielską, dzięki której dziecko nie będzie w stanie uruchomić kuchenki. Zazwyczaj uruchamia się ją poprzez wciśnięcie pewnej kombinacji przycisków, choć sposób ten jest określony w instrukcji obsługi danego urządzenia.

Przydatna jest także funkcja opóźnionego startu, gdzie możemy zaplanować czas rozpoczęcia przygotowywania potrawy, dzięki czemu będzie gotowa do spożycia o określonej przez nas godzinie

Niektóre modele posiadają również funkcję samooczyszczenia, która polega na wytworzeniu się odpowiedniego ciśnienia pary, która pochodzi z dodatkowego pojemnika z wodą. Całość trwa około 15 minut, a w zamian otrzymujemy oczyszczone wnętrze kuchenki mikrofalowej z tłuszczu oraz innych zabrudzeń. Wystarczy nacisnąć jeden przycisk i samooczyszczenie się rozpoczyna.

Zanim wybierzemy konkretny model mikrofalówki poświęćmy nieco czasu na uzupełnienie wiedzy, możemy także sięgnąć do internetu i porównać interesujące nas modele pod względem ceny, funkcji i wielkości. W ten sposób dobierzemy sprzęt idealny dla naszych potrzeb.

Jaka zmywarka będzie najlepsza do naszego domu?

0

Nic tak nie demotywuje, jak widok zlewu pełnego brudnych naczyń. Ciężko jest też zabrać się za zmywanie tej sterty, przez co często naczynia zalegają w zlewie przez długi czas. W takich sytuacjach zmywarka okazuje się być zbawieniem – wystarczy powkładać wszystko do środka, zamknąć i poczekać aż wyjmiemy czyste i suche naczynia. Czym kierować się więc przy jej wyborze?

Najważniejsza kwestia – parametry

Biorąc pod uwagę energooszczędność, wymiary, czy pojemność możemy dopasować do swojej kuchni idealną zmywarkę. Przede wszystkim liczy się klasa energetyczna zmywarki, jest to parametr, na który zwracamy uwagę przy każdym urządzeniu AGD. Tutaj mamy do czynienia z siedmioma klasami: od A do G, gdzie A jest klasą najwyższą, a G najniższą. Różnice między poszczególnymi klasami nie są zbyt duże, porównując jednak najlepszą klasę z najgorszą dowiadujemy się, że zużycie jest o 70 procent mniejsze, co z pewnością odczuje nasz portfel.

Kolejnym elementem jest klasa efektywności zmywania. Tutaj też mamy do czynienia z siedmioma klasami od A do G, liczy się również pojemność znamionowa, która określa ile litrów wody potrzebuje nasza zmywarka w trakcie pracy. Średnio urządzenie wymaga około litra wody na każdy komplet naczyń. Nowoczesne urządzenia mają jednak niższe zużycie – około 7 litrów na 13 kompletów naczyń. Niektóre zmywarki posiadają czujnik zabrudzenia wody, gdzie ilość pobranej wody dostosowuje się do wyniku pomiaru, jeśli więc zmywarka czyści mocno zabrudzone naczynia pobiera więcej wody, przy lekkich zabrudzeniach z kolei znacznie mniej.

Istnieje również klasa suszenia, również wyrażona jest w siedmiu klasach od A do G. Zmywarka z klasą A umożliwia nam wyjęcie naczyń zupełnie suchych, przy klasie G mogą być one nieco wilgotne. Przy niższych klasach suszenia często zdarza się również, że na szklankach czy kieliszkach powstają zacieki. Klasa suszenia jest zależna od rodzaju technologii, która została wykorzystana przez producenta.

Zmywarka wolnostojąca czy zabudowana?

Przede wszystkim musimy zastanowić się jakiego rodzaju sprzęt jest nam potrzebny. Jeśli mamy już urządzoną kuchnię i planujemy wstawić do niej zmywarkę zdecydujmy się na sprzęt wolnostojący. Urządzając jednak kuchnię od podstaw warto zdecydować się na opcję do zabudowy.

Zmywarki wolnostojące możemy umieścić w dowolnym miejscu naszej kuchni, większość modeli posiada zdejmowany blat, dzięki czemu możemy zamontować ją pod blatem kuchennym. Z kolei zmywarki przeznaczone do zabudowy możemy wkomponować w zabudowę kuchni, a jej klapę obudować frontem meblowym – w ten sposób nie będzie rzucała się w oczy i zyska wygląd pozostałych mebli.

Zmywarki do zabudowy możemy podzielić na:

  • Częściowo zintegrowane – posiadają one panel, który zawiera przyciski sterujące, widoczny jest od frontu urządzenia, czyli część zmywarki znajduje się na widoku.
  • Całkowicie zintegrowane – tutaj panel stresujący znajduje się w klapie zmywarki i widoczny jest dopiero po jej otworzeniu, wtedy cała klapa jest obudowana frontem meblowym i nie odróżnia się od pozostałych szafek.

Dobieramy wielkość zmywarki do naszych potrzeb

Zmywarki o standardowych rozmiarach mają około 80 centymetrów wysokości, posiadają także regulowaną wysokość nóżek, które możemy dostosować do naszego blatu. Jeśli chodzi o szerokość możemy znaleźć zmywarkę 45-centymetrową, oraz 60-centymetrową. Z wielkością związana jest także pojemność, czyli ilość kompletów naczyń, które za jednym razem możemy umyć.

Mniejsze zmywarki zmieszczą około 8 kompletów naczyń, duże z kolei mogą pomieścić nawet dwa razy więcej. Musimy wybrać wielkość urządzenia na podstawie ilości osób, które mieszkają w domu – mniejsza zmywarka starczy w zupełności na 2 osoby, natomiast 4-osobowa rodzina wymaga już większego sprzętu.

Ważne informacje

Do zmywarek powinniśmy używać tabletek wyłącznie dobrej marki, w sklepach często znajdziemy zestawy promocyjne, które wystarczą nam nawet na kilka miesięcy. Kupując wysokiej jakości środki zapewnimy naszej zmywarce oraz naczyniom czystość i trwałość. Popularne są tabletki „All-in”, które nie tylko czyszczą, ale również nabłyszczają, czy nadają piękny zapach.

Nie zapominajmy też o regularnym uzupełnianiu soli, która powinna znajdować się w zmywarce na odpowiednim poziomie. Dzięki niej nie powstanie kamień w naszym urządzeniu, oraz pozostanie ono w pełnej sprawności.

Funkcjonalne programy

Każda zmywarka może również mieć pewne funkcje dodatkowe, które przydadzą się na co dzień:

  • Opóźniony start – dzięki niej możemy samodzielnie ustawić godzinę o której ma włączyć się zmywarka, dzięki temu otrzymamy świeżo umyta naczynia po powrocie z pracy lub po przebudzeniu się. Możemy opóźnić start nawet o 24 godziny.
  • Połowa wsadu – dzięki temu nie musimy zapełniać całej zmywarki, wystarczy jedynie połowa jej ładowności i włączenie tego programu, dzięki czemu zmywarka zmniejsza odpowiednio ilość zużywanej wody i energii.
  • Mycie strefowe – funkcja ta umożliwia mycie naczyń z danego kosza, zazwyczaj zmywarka sama rozpoznaje czy naczynia znajdują się w dolnej komorze, czy też górnej.

Za dobrej jakości małą zmywarkę zapłacimy około 1100 złotych, natomiast większe modele to wydatek około 2000 złotych.

Jaki rodzaj okapu kuchennego wybrać do naszej kuchni?

0

Przez ostatnie lata okapy zyskały na popularności – nie dość, że pozwalają na wchłonięcie wszystkich zapachów, które powstają podczas gotowania, to dodatkowo chronią nasze okna przed zaparowaniem, a pomieszczenie przed powstającą wilgocią. Istnieje kilka rodzajów okapów. Na który warto się zdecydować?

Podział okapów ze względu na wykonywaną pracę

Tutaj możemy wyróżnić dwa rodzaje:

  • Wyciąg – działa na zasadzie zasysania zanieczyszczonego powietrza i wydala je na zewnątrz poprzez przewód wentylacyjny. Jest bardziej wydajną i ekonomiczną opcją, musimy jednak mieć pewność, że mamy możliwość podłączenia go do szybu wentylacyjnego. Dobrze również zamontować w kuchni dodatkową kratkę wentylacyjną, która wyrówna ciśnienie w pomieszczeniu.
  • Pochłaniacz – pracuje on w zamkniętym obiegu, początkowo powietrze jest wstępnie oczyszczane z tłuszczy, potem następuje oczyszczanie z zapachów oraz dymu poprzez filtr węglowy, na końcu jest wydmuchane z powrotem do kuchni. Musimy pamiętać o regularnej wymianie filtra węglowego, średnio co 4 miesiące, nowy filtr kosztuje około 100 złotych.

Każdy model okapu może pracować jako wyciąg, lecz nie każdy może funkcjonować jako pochłaniacz.

Pozostałe rodzaje

Warto zwrócić uwagę na:

  • Okapy przyścienne – czyli kominowe, montuje się je bezpośrednio przy ścianie, posiadają specyficzny komin w górnej części, który posiada silnik, a także przewód, który podłączony jest do szybu wentylacyjnego, tego rodzaju okapy charakteryzują się dużą wydajnością.
  • Okapy wyspowe – nadają się do dużych kuchni, gdzie kuchenka znajduje się na środku, montuje się je do sufitu nad płytą grzewczą, nadają kuchni dodatkowej elegancji, są jednak bardzo drogie.
  • Okapy teleskopowe – nadają się do małych kuchniach, możemy umieścić je w zabudowie szafki lub na dole szafki.
  • Okapy narożne – montujemy je w rogu kuchni, przystosowany jest w ten sposób, że można go zawiesić na dwóch ścianach.

Co ma znaczenie przy wyborze okapu?

Na pewno poziom hałasu. Okap potrafi być dosyć głośnym urządzeniem, musimy więc zadbać o swój komfort. Dobrej jakości urządzenie powinno nie przekraczać poziomu 50 dB, zwróćmy na to uwagę zwłaszcza, gdy kuchnia połączona jest z salonem i hałas niesie się na cały dom.

Ponadto, zwróćmy uwagę na jego rozmiar, by dostosować go do szerokości naszej kuchenki, standardowo istnieją trzy rozmiary: 60 centymetrów, 70 centymetrów oraz 90 centymetrów. Jeśli decydujemy się na okapy przyścienne możemy decydować o wysokości komina.

Liczy się także wydajność, którą mierzymy w m3/h, musimy znać dokładny wymiar kuchni, który obliczamy na podstawie: długość x szerokość x wysokość, okap powinien przez godzinę przerobić sześciokrotną pojemność kuchni.

Czy liczba biegów jest istotna?

Liczba biegów daje nam możliwość regulacji prędkości pracy, okap może mieć różną siłę ssącą, którą regulujemy pokrętłem lub przyciskiem. Zazwyczaj okapy posiadają trzy lub cztery biegi, siłę dostosowujemy w zależności od ilości rzeczy, które przyrządzamy na płycie. Jeśli jest to jedynie garnek z wodą lub zupą wystarczy w zupełności pierwszy bieg, jeśli jednak dochodzi do tego patelnia ze smażącymi się na niej rzeczami oraz drugi garnek, możemy włączyć trzeci lub czwarty bieg.

Funkcje warte uwagi

Okap sam w sobie jest bardzo użytecznym sprzętem, dobrze jednak gdy posiada dodatkowe opcje, które ułatwiają nam gotowanie:

  • Oświetlenie, które umożliwia nam pracę w każdych warunkach, zazwyczaj są to lampki z tradycyjnymi żarówkami lub świetlówki energooszczędne, nowoczesne okapy posiadają oświetlenie LED. Dzięki oświetleniu możemy kontrolować, czy nic nam się nie przypala lub kipi.
  • Niektóre modele posiadają również czujnik czyszczenia. Informuje on domowników o konieczności wyczyszczenia filtrów. Można je zazwyczaj myć w zmywarkach, musimy jednak dokładnie zapoznać się wcześniej z zaleceniami producenta.
  • Co więcej, przydatną funkcją jest minutnik, dzięki niemu możemy zaplanować czas gotowania, pieczenia czy duszenia, wystarczy go odpowiednio ustawić i czekać na sygnał dźwiękowy, który poinformuje nas o zakończeniu gotowania.
  • Istnieje również coś takiego, jak wyłącznik czasowy, który dokładnie skontroluje czystość powietrza w naszej kuchni. Gdy skończymy gotować włączamy go i w ciągu przykładowo 15 minut powietrze w kuchni zostanie całkowicie oczyszczone.

Gdy przychodzi do płacenia…

Cena okapu zależna jest od wielu czynników: typu, rozmiaru, a także marki. Najprostszy model w standardowym rozmiarze i bez dodatkowych funkcji będzie nas kosztował około 150 złotych. Jeśli zależy nam na markowym sprzęcie, za dobrej jakości musimy zapłacić około 300 złotych. Najdroższe modele, które nie tylko posiadają wiele dodatkowych funkcji, ale także wyglądają bardzo estetycznie i odznaczają się najlepszymi parametrami kosztują nawet 3000 złotych.

Pamiętajmy jednak, by nie kupować tanich modeli niewiadomego pochodzenia, ponieważ może okazać się, że po kilku razach sprzęt nawali i narazimy się na kolejne wydatki. Możemy również poszukać właściwego modelu w internecie.

Komfortowa nauka i przyjemna zabawa, czyli jak prawidłowo dobrać oświetlenie do pokoju dziecięcego?

0

Pokój dziecięcy to ich prywatna kraina zabaw dla najmłodszych, ale również miejsce do nauki, snu, czy odpoczynku. To w nim dziecko spędza każdego dnia większość wolnego czasu, dlatego musimy szczególnie zadbać o odpowiednie oświetlenie, by zapewniało dobrą widoczność, możliwość komfortowej i spokojnej nauki, a także zbudowało odpowiedni nastrój. Czym więc kierować się przy doborze oświetlenia?

Przydatne wskazówki dotyczące wyboru oświetlenia

  • Postaw na kilka źródeł światła, czyli oświetlenie górne, lampki nocne, lampki dekoracyjne. Rozproszone światło powinno znajdować się na suficie, a punktowe w miejscu, gdzie dziecko spędza większość czasu.
  • Oświetlenie punktowe nie może razić po oczach, umieszczamy je z boku.
  • Dobrym pomysłem jest dodatkowa, mała lampka, przy której dziecko może spokojnie zasnąć, jeśli boi się ciemności. Powinna być niezbyt jasna, by nie rozbudzić zbytnio dziecka.
  • Jednym z ważniejszych elementów pokoju jest podłoga, zadbajmy o jej dobre oświetlenie, aby dziecko, spędzając na niej czas, mogło czuć się bezpiecznie i wszystko widzieć.

Instalując oświetlenie w pokoju dziecięcym, dopasujmy je pod meble, dodatki oraz kolor ścian – stwórzmy dziecku przytulne pomieszczenie, w którym będzie czuło się komfortowo i spędzało w nim chętnie większość wolnego czasu.

Przyjemna i bezpieczna zabawa, czyli lampy sufitowe

Do wyboru mamy wiele rozwiązań, mogą to być lampy umieszczone w centralnym punkcie sufitu lub system reflektorów umieszczony na szynie. Lampa sufitowa powinna mieć światło zbliżone barwą do naturalnego i mieć odpowiednią jasność. W przypadku lamp zamontowanych na szynie mamy kilka źródeł światła na jednej listwie, dzięki czemu możemy regulować kąt padania światła i dokładnie oświetlić każdy kąt pokoju.

Jeśli chodzi o pojedyncze, duże lampy nie powinny one być osłonięte przez abażury czy klosze, ponieważ ograniczają one strumień światła oraz niejednokrotnie wpływają na zmianę jego barwy. Sklepy oferują rozmaite modele, dzieciom szczególnie podobają się te zwisające, kolorowe, z wieloma elementami.

Warto jednak pomyśleć o bezpieczeństwie, by dziecko skacząc nie uderzyło się w głowę, ani nie miało możliwości oderwania pewnych elementów z lampy oraz połknięcia ich – należy więc montować lampy sufitowe wysoko, poza zasięgiem ruchu dziecka.

Nauka i pełne skupienie, czyli lampka biurkowa

W zależności od wielkości biurka dziecięcego wyróżniamy dwa rodzaje lampek biurowych:

  • stojące, z długim i wysuwanym ramieniem, które możemy ustawić pod dowolnym kątem padania światła, jeśli blat biurka jest przestrzenny
  • mocowane na klips do krawędzi biurka lub półki znajdującej się nad biurkiem, jeśli biurko naszego dziecka jest małe.

Żarówka powinna znajdować się w odległości od 30 do 50 centymetrów od blatu, aby światło nie było zbyt ciemne, ani nie raziło dziecka. Dobrym rozwiązaniem są lampki halogenowe, które od razu po włączeniu świecą z pełną mocą, najczęściej mają też możliwość przyciemnienia.

Ważne jest, aby dostosować lampkę odpowiednio do potrzeb naszego dziecka – jeśli jest praworęczne, lampka powinna znajdować się po lewej stronie, a jeśli leworęczne – lampka po prawej stronie. Dzięki temu unikniemy sytuacji, w której cień ręki dziecka pada mu na książki lub zeszyty i ogranicza prawidłowe widzenie. Średni koszt lampy biurkowej to 100 złotych.

Pracujemy na łatwym zasypianiem…

Nie tylko nauka i zabawa są ważne w pokoju dziecięcym, jedną z głównych ról odgrywa sen – to wtedy dziecko ma czas na regenerację, zebranie sił na kolejny dzień, a także rozwój. Warto więc zainwestować w lampkę nocną, która wprowadzi malucha w odpowiedni nastrój.

Lampka nocna jest przeznaczona dla dzieci już od pierwszych miesięcy życia, a także dla tych starszych, które przed spaniem lubią chwilę poczytać. Jest to niezbędna pomoc w zasypianiu dla małych dzieci, które szczególnie boją się ciemności i ciężko im zasnąć.

Ciekawym pomysłem są tu lampki nocne, które mają światło zmieniające kolor, niekiedy wyświetlają wzorki na ścianie. Dzięki temu dziecko odwróci swoją uwagę od złych myśli i spokojnie zaśnie.

Lampka nocna dla starszych dzieci powinna mieć osłonę, aby nie raziła w oczy, jednocześnie dając możliwość swobodnego czytania. Można także kupić model przyczepiany do łóżka, dający idealny strumień światła na książkę. To także dobre rozwiązanie dla rodziców, czytających swoim dzieciom przed snem. Lampka nocna to wydatek rzędu 70 złotych.

Małe urozmaicenia

Lampki do kontaktu to kolejny dobry pomysł dla dzieci, które boją się ciemności, ale nie tylko. Lampki, które umieszczamy do kontaktu często mają różny kolor światła oraz kształt, dzięki czemu stanowią niemałą atrakcję dla naszych pociech. Niektóre modele mają możliwość wyciągnięcia z kontaktu i zamienienia na latarkę, dzięki czemu dziecko bezpiecznie trafi po ciemku na przykład do toalety. Za taką lampkę zapłacimy średnio 30 złotych. Możemy również sięgnąć po lampkę dekoracyjną, o kolorowym świetle i dodatkowych funkcjach, takich jak: melodie lub projekcja postaci z bajek czy zdjęć.

Karmienie piersią – co nam się przyda?

0

Karmienie piersią jest czynnością, podczas której między mamą a dzieckiem buduje się niezwykle silna więź. Dlatego właśnie sięgamy po różnego rodzaju przydatne akcesoria, dzięki którym karmienie piersią staje się łatwiejsze i przyjemniejsze, a dziecko może czuć się w pełni swobodnie.

Poduszka do karmienia

To niezwykle popularny zakup młodych rodziców w ostatnich latach i nie ma co się dziwić – dzięki niej możemy uniknąć kolek oraz licznych infekcji u dziecka, a także zapobiegniemy bólom kręgosłupa. Co więcej, poduszka umożliwia nam karmienie piersią w wygodnej dla nas pozycji.

Do wyboru mamy poduszkę klasyczną oraz niestandardową. Klasyczna cieszy się większym powodzeniem. Dostępne są wersje w kształcie litery U, C lub nerki i jest charakterystycznie wygięta. By ją użyć musimy owinąć nią talię i umieścić na niej malucha, dzięki czemu będzie ssało mleko w wygodnej pozycji, a my nie przeciążamy ramion.

Poduszka ta może również służyć jako leżaczek, często dziecko bardzo przyzwyczaja się do niej i jest również sposobem na uspokojenie go. Nocą natomiast możemy używać je jako poduszkę ciążową, która pozwoli wyspać nam się w odpowiedniej pozycji.

Dobrze, jeśli wykonana jest z bawełnianej tkaniny, zadbajmy także o jej wypełnienie, by była bezpieczna zarówno dla dziecka jak i dla matki. Powinna być właściwie wyprofilowana i dopasowana do ciała, by całkowicie mogła pełnić swoją funkcję. Profesjonalna poduszka dobrej jakości powinna kosztować około 100 złotych.

Wygodny i praktyczny laktator

Laktator przyda się także w sytuacjach, kiedy z początku karmienie piersią jest dla kobiety trudnością, spowodowaną niedoborem pokarmu, zapaleniem piersi lub poranionymi brodawkami. Dzisiejszy rynek oferuje bardzo duży wybór urządzeń. Musimy kierować się przede wszystkim wygodą, aby pokarm z łatwością dało się odciągnąć i nie sprawiałoby to problemów kobiecie.

Jest to urządzenie, dzięki któremu z łatwością odciągniemy pokarm z piersi. Szczególnie sprawdzi się u kobiet, które muszą na pewien czas rozstać się z dzieckiem lub wracają do pracy, dzięki czemu zapewniają dziecku odpowiednią ilość pokarmu podczas ich nieobecności. Laktator przyda się także w sytuacjach, kiedy z początku karmienie piersią jest dla kobiety trudnością, spowodowaną niedoborem pokarmu, zapaleniem piersi lub poranionymi brodawkami.

Najlepiej sprawdzają się laktatory elektryczne, które w szybki i łatwy sposób pozwolą nam odciągnąć mleko –  nie wymaga to od nas żadnego wysiłku, większość modeli posiada regulację ssania. Jest jednak droższą opcją – ceny laktatorów elektrycznych sięgają nawet 400 złotych.

Drugą opcją jest laktator ręczny, idealnie sprawdzi się w sytuacjach okazjonalnego odciągania pokarmu lub wtedy, gdy nie możemy hałasować oraz nie planujemy powrotu do pracy w najbliższym czasie.

Ten rodzaj laktatora przyda się szczególnie w początkowej fazie karmienia, kiedy występuje tak zwany nawał mleczny. Jest o wiele tańszy od laktatora elektrycznego – kosztuje około 80 złotych, cicho pracuje, a największą zaletą jest możliwość użycia go w każdym miejscu, ponieważ nie wymaga zasilania

Dzięki tym akcesoriom karmienie piersią stanie się prawdziwą przyjemnością zarówno dla dziecka, jak i dla mamy. Pamiętajmy, że najważniejszy jest komfort, bezpieczeństwo oraz bliskość, która nawiązuje się między nimi.

Butelka antykolkowa, czyli ulga dla malucha i rodziców

Uciążliwe kolki zdarzają się niemal u każdego niemowlęcia, jest to bardzo trudny okres nie tylko dla dziecka, ale również dla rodziców, którzy bardzo to przeżywają i chcą za wszelką cenę pomóc swojemu dziecku. Rozwiązaniem, które pomoże nam uporać się z tą ciężką sytuacją są butelki antykolkowe

Oto najpopularniejsze cechy butelek antykolkowych:

  • Butelki antykolkowe pomagają zminimalizować ilość połykanego powietrza przez dziecko, przez co objawy kolki znacznie zmniejszają się, a komfort życia dziecka podwyższa się.
  • Są one jednak droższe od tradycyjnych butelek – mogą kosztować nawet 50 złotych.
  • Nie dają nam również gwarancji, że pomogą dziecku w walce z kolkami.
  • Wielu rodziców narzeka na brak możliwości swobodnego i dokładnego wymycia butelki przez jej nietypowy kształt, co może niekorzystnie wpłynąć na zdrowie malucha.
  • Jeśli nasze dziecko każdego wieczoru cierpi z powodu bólów brzuszka warto jednak zaryzykować, może ona zmniejszyć częstotliwość oraz intensywność kolek u malucha.
  • Nie warto kupować na zapas butelki, jeśli dziecku nie dokuczają kolki, wcale nie muszą się u niego pojawić.

Akcesoria dla mamy

Każda młoda mama powinna posiadać odpowiednią bieliznę do karmienia. Dobrze dobrany biustonosz nie tylko da wygodę kobiecie ale również maluchowi, dzięki czemu czynność ta stanie się jeszcze bardziej komfortowa. Pamiętajmy jednak o wyborze produktu wyłącznie wysokiej jakości.

Ponadto, oprócz bielizny powinny znaleźć się w domu również wkładki laktacyjne, które pomogą kobiecie w utrzymaniu higieny przy wyciekaniu pokarmu z piersi.

Kupujemy pierwsze buciki – na co zwrócić uwagę?

0

Jedną z najpiękniejszych chwil w życiu rodzica jest moment, w którym dziecko wykonuje pierwsze kroki. Nim zdążymy się zorientować maluch świetnie radzi już sobie z chodzeniem. W końcu przychodzi ten moment, w którym planujemy zakup pierwszej pary bucików, musimy więc nabyć odpowiednią wiedzę, by korzystnie wpłynąć na rozwój naszego dziecka.

Pierwsze buty, czyli jakie?

Warto kierować się tymi wskazówkami przy wyborze pierwszych bucików:

  • Muszą koniecznie dobrze trzymać stópkę, umożliwiając jednocześnie jej swobodne ruchy i nie mogą zbytnio usztywniać pięty.
  • Najlepiej zdecydować się na buty wiązane, ponieważ lepiej stabilizują stopę, buty na rzepy są co prawda łatwiejsze w zakładaniu, choć mają sztywną cholewkę, co niekoniecznie sprzyja stopie dziecka.
  • Podeszwa musi być giętka od przodu, natomiast od śródstopia może być twarda i dłuższa o około centymetr od stópki dziecka.
  • Buty powinny posiadać zaokrąglony nosek, dzięki któremu dziecko może bezproblemowo poruszać paluszkami.
  • W środku powinna znajdować się skóra lub inny naturalny materiał, który pozwala skórze oddychać i chroni tym samym przed poceniem. Dzięki temu nie rozwijają się również żadne drobnoustroje i bakterie w bucie
  • Buciki nie mogą być zbyt ciężkie, aby maluch mógł poruszać się w nich bezproblemowo. Weźmy więc do ręki kilka par bucików i stwierdźmy które z nich będą najlżejsze.
  • Jeśli pierwsze buciki okażą się zimowymi koniecznie zadbajmy by posiadały warstwę zapobiegającą przemakaniu, jednocześnie dającą oddychać skórze, jak na przykład goretex czy sympatex. Dodatkowo musza być ciepłe, posiadać grubszą podeszwę.
  • Dobrym pomysłem jest zakup bucików z odblaskami, dzięki czemu maluch widoczny jest po zmroku.

Od czego zacząć?

Przede wszystkim musimy zmierzyć maluchowi stopę, najlepiej w tym celu udać się do sklepu z obuwiem dziecięcym, tam znajdziemy specjalne miarki czy skanery, które dokładnie zmierzą stópkę dziecka i określą jaki rozmiar bucików będzie dla niego odpowiedni.

Jeśli jednak w danym sklepie nie znajdują się takie pomoce musimy poradzić sobie sami. W tym celu najlepiej przyłożyć do stópki patyczek i zaznaczyć na nim jej długość, a następnie dociąć. Z takim sprzętem udajemy się do sklepu i wsadzamy go do buta by sprawdzić czy pasuje.

Bardzo ważne jest, by rozmiar został właściwie dopasowany, małe dziecko nie poinformuje nas o zbyt ciasnych bądź luźnych bucikach. Może to odbić się niekorzystnie na jego zdrowiu i chodzeniu, a w przypadku zbyt dużych butów może je po prostu zgubić.

Mity i fakty

Nieprawdą jest, że dziecko w domu musi również poruszać się w butach, by prawidłowo nauczyć się chodzić. Stopa potrzebuje wiele swobody, by prawidłowo się rozwijać, dlatego w pomieszczeniach puszczajmy dzieci boso. W ten sposób maluch ćwiczy mięśnie stopy, czucie podłoża, a także reakcje równoważne stopy oraz całego ciała.

Warto ubrać jedynie skarpetki antypoślizgowe, by dziecku łatwiej było się poruszać, a także zapewnić mu tym samym bezpieczeństwo. Nie przywiązujmy też zbyt dużej uwagi do kupna kapci – jeśli faktycznie zachodzi taka potrzeba, na przykład brudna lub zimna podłoga, wtedy załóżmy dziecku kapcie.

Pamiętajmy, że dobrej jakości obuwie dla dziecka, które zadba o jego prawidłowy rozwój nie może kosztować 20 złotych. Często decydujemy się na oszczędność sądząc, że i tak nie ma to wpływu na naszego malucha – jest to błędne stwierdzenie.

Porządne buciki dla dziecka powinny kosztować około 80 złotych, pamiętajmy, by wykonane były z dobrej jakości materiałów i kupione w zaufanym, renomowanym sklepie – tylko w taki sposób zapewnimy maluchowi zdrowe dzieciństwo.

Co więcej, zapewnijmy dziecku odpowiednie buty na każdą porę roku – gdy idzie jesień, a zaraz za nią zima lepiej zdecydować się na bardziej zabudowane buciki z wyższą cholewką, ze specjalnych nieprzemakalnych materiałów, które jednocześnie zapewniają skórze oddychanie.

Wiosną zdecydujmy się na buciki przejściowe, bardziej odsłonięte, w których maluchowi nie będzie zbyt gorąco i dadzą mu swobodę chodzenia. Latem natomiast najlepiej wybrać sandałki.

Buciki nie rosną wraz z dzieckiem

Za każdym razem, gdy dziecko zakładane ma buciki musimy dobrze je zapiąć –  tylko w taki sposób chodzenie w nich będzie dla dziecka komfortowe i bezpieczne. Jeśli buciki są odpowiednie maluch chętnie w nich biega, skacze, kuca. W przypadku, gdy dziecko dziwnie stawia stopy lub niechętnie w nich chodzi może to oznaczać, ze buty są zbyt ciasne.

Stopa dziecka rośnie bardzo szybko i łatwo przeoczyć moment, w którym ulubione buciki są już zbyt małe. Jeśli maluch będzie niechętny do ich ubierania, płacze i marudzi może to oznaczać, że chodzenie w nich sprawia mu ból i dyskomfort.

Możemy także zwrócić uwagę na rajstopki oraz skarpetki – jeśli pojawiają się w nich przetarcia lub dziury w miejscu dużego palca u stóp, może to oznaczać zbyt ciasne obuwie. Nie wyrządzajmy też dziecku krzywdy zakładając, że „jeszcze kilka dni wytrzyma” – te kilka dni może zaważyć na jego zdrowiu i prawidłowym chodzeniu. Niezwłocznie kupmy nową, większą parę butów, by dziecko czuło się w nich dobrze.

Najlepsze zabawki dla dziecka do 6 miesiąca życia

0

Wybierając zabawkę dla takiego malucha często wydaje nam się, że nie ma większego znaczenia na którą z nich się zdecydujemy. Jednak w rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej – nawet w tym wieku odpowiednie zabawki potrafią edukować i wspomagać rozwój dziecka, a dodatkowo bawić. Które zatem warto wybrać, by skutecznie stymulować rozwój malucha?

Pierwszy miesiąc życia

Należy wiedzieć, iż pole widzenia dla takiego malucha zawęża się do około 20-30 centymetrów i tylko przedmioty, które znajdują się w tym polu może zauważyć dosyć wyraźnie. Dziecko w tym wieku odróżnia kolory kontrastujące ze sobą, na przykład czarny oraz biały. Zabawki dla takiego dziecka powinny więc być proste i posiadać kontrast kolorów. Dobrym pomysłem jest zawieszenie nad łóżeczkiem czerwonego balonika lub przedmiotu w czarno-białą kratkę. Na pewno dobrym pomysłem będzie też kolorowa i niewielkich rozmiarów przytulanka, którą dziecko będzie w późniejszym czasie kojarzyło. Za takie akcesoria zapłacimy od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych.

Drugi oraz trzeci miesiąc życia

W tym okresie dziecko bardzo dużo płacze, musimy więc skutecznie je czymś zająć. Tutaj możemy wprowadzać elementy, które związane są z muzyką, wtedy dziecko zacznie się uspokajać, a nawet uśmiechać. Gdy usłyszy dźwięki odwróci tez główkę w tę stronę lub zacznie rozglądać się za poruszającym się i grającym przedmiotem.

To dobry okres, by zakupić:

  • Dźwiękową zabawkę, może to być maskotka wydająca różne odgłosy, czy pajacyk z melodią dobranocki, którego możemy przyczepić do łóżeczka. Takie zabawki nie są zbyt drogie – kosztują około 50 złotych, jeśli są dobrej jakości.
  • To także świetny moment na zainstalowanie karuzeli nad łóżeczkiem – dziecko nie tylko będzie słuchało melodii, ale może również obserwować kręcące się wokół przedmioty, warto zdecydować się więc na kolorowy model, z delikatnymi dźwiękami. Upewnijmy się, że karuzela wykonana jest z solidnych materiałów, możemy wybrać tą, która posiada kręcące się maskotki, które można odpiąć. Porządna karuzela to wydatek około 200 złotych.

Czwarty i piąty miesiąc życia

To okres, w którym nasze dziecko zaczyna dotykać wszystko, co znajduje się wokół niego, oczywiście obserwując stale całe otoczenie. Zaczyna się też branie do buzi rozmaitych przedmiotów, musimy więc zwracać szczególną uwagę na to, czy dana zabawka wykonana jest z dobrej jakości materiałów nadających się do bliskiego kontaktu z dzieckiem.

Świetnie sprawdzają się w tym okresie plastikowe lusterka – dziecko widzi delikatnie swoje odbicie, ale przede wszystkim zabawka się mieni, co strasznie fascynuje malucha. Takie lusterko kosztuje około 15 złotych. Tutaj swoje zastosowanie znajdują również grzechotki oraz gryzaki, czyli wszystko co jest kolorowe, da się wziąć do buzi oraz wydaje pewne odgłosy. Za tego typu akcesoria zapłacimy około 20 złotych.

Czwarty i piąty miesiąc życia dziecka to także dobry okres na wprowadzenie maty edukacyjnej, na której nasz maluch będzie odtąd spędzał wiele czasu.

Maty edukacyjne skutecznie pobudzają zmysły dziecka na kilka sposobów:

  • kolorowe tkaniny oraz lusterka odpowiadają za aktywację wzroku,
  • wystające elementy oraz zabawki na pałąku wykonane z pluszu i plastiku odpowiadają za stymulowanie dotyku,
  • grzechotki, a także pozytywki skutecznie oddziałują na zmysł słuchu.

Jest to o tyle ciekawa rozrywka dla malucha, że przy każdej zabawie odkrywa nowe możliwosci, przez co nigdy mu się nie znudzi.

Wybierając matę musimy mieć pewność, że wykonana jest z wysokiej jakości materiałów – nasze dziecko nie tylko będzie na niej leżało, ale również brało do buzi różne elementy. Mata powinna być dokładnie zszyta, by dziecko nie było w stanie oderwać żadnej zabawki, przyjrzyjmy się też czy są one odpowiednio wykonane i nie zrobią krzywdy maluchowi.

Warto zdecydować się na matę, którą możemy prać w pralce – dobry wybór dla maluchów, które są alergikami. Jeśli zamierzamy umieścić naszą matę na ziemi wybierzmy tą, która pod spodem posiada warstwę termoizolacyjną, dzięki której dziecku zawsze będzie na niej ciepło. Solidna mata edukacyjna to wydatek rzędu 200 złotych.

Gdy dziecko kończy pół roku

Maluch robi się coraz bardziej aktywny, składa rączki, zaczyna się przekręcać na brzuszek i z powrotem na plecki, a także stale bawi się swoimi stopami – następuje więc etap fascynacji własnym ciałem, gdzie wkłada też rączki i stopy do buzi. Najlepiej więc zająć je interaktywnymi zabawkami oraz w dalszym ciągu stosować matę edukacyjną, dziecko potrzebuje, aby dużo wokół niego się działo. Dobrym pomysłem będą więc interaktywne zwierzątka, które wydają różne odgłosy i grają kilka melodii, kosztują około 50 złotych.

Warto również pomyśleć o leżaczku, który możemy ustawić w dowolnym pomieszczeniu, obok nas, dzięki czemu dziecko zainteresuje się wszystkim dookoła a my będziemy mieli je cały czas na oku. Leżaczek musi być przede wszystkim bezpieczny – maksymalnie stabilny i wykonany z wysokiej jakości materiałów, nie posiadający żadnych ostrych części oraz krawędzi i z szeroką podstawą.

Bardzo ważny jest także mechanizm składania i regulacji, aby wszelkie pokrętła i przyciski znajdowały się poza zasięgiem dziecka. Za podstawowy fotelik z zabawkami zapłacimy w granicach 100 złotych.

Gdy dziecko pojawia się w naszym domu…

0

Nie ma chyba ważniejszego momentu w życiu rodziców od narodzin ich dziecka. Jakże wielką radością jest przybycie wraz z maluchem do domu, w którym czeka na niego własny kącik, zabawki i inne niezbędne akcesoria. Co więc powinno znajdować się w pomieszczeniu i jak odpowiednio je przygotować dla naszego dziecka?

Wygodne i praktyczne łóżeczko

Przy przy kupnie łóżeczka musimy kierować się pewnymi zasadami:

  • Kupujemy łóżeczko, które ma szczebelki i regulowaną wysokość, by z łatwością się do niego schylić. Takie łóżeczka dostępne są w dwóch rozmiarach: 60 centymetrów x 120 centymetrów oraz 70 centymetrów x 140 centymetrów, warto zdecydować się na takie, które ma regulowaną wysokość dna.
  • Takie łóżko posłuży nam nawet przez trzy pierwsze lata życia dziecka. Szczebelki zapewniają mu bezpieczeństwo przed wypadnięciem podczas snu, ale również wtedy, gdy jest już starsze i potrafi chodzić, a obudziło się i próbuje wydostać się na zewnątrz. Niektóre modele mają kilka szczebelków wyjmowanych, co możemy zastosować w późniejszym okresie, gdy maluch będzie stabilnie chodził i był bardziej samodzielny.
  • Niemowlęce łóżeczka mogą mieć wiele dodatkowych opcji, niektóre mają opuszczany bok, co pomaga mamie nakarmić dziecko piersią, inne z kolei jest na kółkach, by łatwo można było je przysunąć do łóżka.
  • Idealnym pomysłem są łóżeczka wielofunkcyjne, które oprócz materaca, wyjmowanych szczebelków mają również szuflady, przewijak oraz półeczkę, na której możemy umieścić wszystkie niezbędne kosmetyki czy zabawki. Taki model może kosztować około 500 złotych.

Przytulne wnętrze

Przede wszystkim należy odświeżyć ściany w pomieszczeniu, w którym maluch będzie spał – mogą się na nich gromadzić przez cały czas liczne zarazki oraz zarodniki grzybów. Najlepiej użyć do malowania farb ekologicznych, które nie zawierają alergenów. Zdecydujmy się na jasny, pastelowy kolor, który stworzy przyjemny klimat pokoju.

Łóżeczko najlepiej jest umieścić z dala od okna oraz kaloryfera, by uniknąć przeciągu oraz przegrzania. Musimy również znaleźć w pokoju miejsce na komodę ze specjalną nakładką do przewijania lub ruchomy przewijak razem z wanienką, tutaj należy zwrócić uwagę na stabilność takiego mebla i solidne wykonanie. Dodatkowo przyda się regał, na którym umieścimy wszystkie niezbędne kosmetyki i zabawki malucha, a także pieluszki. Dobrze jest umieścić w pobliżu łóżeczka małą lampkę nocną, która nie będzie razić dziecka, a przytulnie oświetli pomieszczenie wieczorami lub nocą.

Kolejnym krokiem jest wysprzątanie mebli z kurzu i brudu – gdy osiada on na powierzchniach dziecko może je cały czas wdychać, co niekorzystnie wpływa na jego zdrowie. O porządek warto również zadbać w innych pomieszczeniach, na przykład w kuchni i łazience – czy wiesz, że podczas spłukiwania wody mikroskopijne kropelki z toalety unoszą się w powietrze i mogą osadzić się na rzeczach naszego dziecka? W kuchni natomiast ważne, aby bardzo dokładnie wszystko myć, zwłaszcza akcesoria naszego malucha.

Zabawki dla niemowlęcia

Należy wiedzieć, iż pole widzenia dla takiego malucha zawęża się do około 20-30 centymetrów i tylko przedmioty, które znajdują się w tym polu może zauważyć dosyć wyraźnie. Dziecko w tym wieku odróżnia kolory kontrastujące ze sobą, na przykład czarny oraz biały. Zabawki dla takiego dziecka powinny więc być proste i posiadać kontrast kolorów.

Dobrym pomysłem jest zawieszenie nad łóżeczkiem czerwonego balonika lub przedmiotu w czarno-białą kratkę. Na pewno ciekawa będzie też kolorowa i niewielkich rozmiarów przytulanka, którą dziecko będzie w późniejszym czasie kojarzyło. Za takie akcesoria zapłacimy od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych.

Dodatkowe wskazówki

Nie zapomnijmy również o wyborze bezpiecznego i solidnego wózka, który powinien nam posłużyć przez długi czas. Zasięgnijmy profesjonalnej opinii sprzedawcy lub poświęćmy nieco czasu na prześledzenie oferty w internecie, zdecydujmy się na sprawdzony model, cieszący się dobrymi opiniami. Za solidny wózek możemy zapłacić około 2000 złotych.

Musimy zakupić podstawowe środki do pielęgnacji oraz higieny, takie jak:

  • waciki, gaziki, pałeczki do czyszczenia uszu,
  • krem pielęgnacyjny oraz krem na odparzenia,
  • puder i oliwka do pielęgnacji,
  • mydełko dla niemowląt, płyn do kąpieli oraz szampon,
  • specjalne nożyczki do obcinania paznokci,
  • miękka szczotka do włosów,

Zanim dziecko pojawi się na świecie zazwyczaj posiadamy już mnóstwo ubranek dla niego. Pamiętajmy, by nie przesadzić z ilością, ponieważ maluch bardzo szybko rośnie i większość z nich może nie być nawet wykorzystana. Wybierajmy ubranka wyłącznie wysokiej jakości, wykonane z bawełny, nie mogą posiadać ostrych szwów oraz guzików, lepiej zdecydować się na zatrzaski lub wiązania. Wystarczy kilka par body, bluzeczek, pajacyków oraz spodenek. Pamiętajmy o bucikach i okryciu wierzchnim zakładanym na spacery. Ubranka dziecięce pierzemy w specjalnych, delikatnych środkach i po wyschnięciu dokładnie prasujemy.

ZOBACZ TEŻ